Kanał RSS

Moje ostatnie wpisy

  • Samotność łączy ciała, a dusze cierpienie.   :: "Kex?"

    2 dni temu

  • :)  :: Sesyjka i spacerek zaliczony. Tylko mój biedny palec będzie mi jeszcze przez długi czas wypominał te

    5 dni temu

  • Oko nigdy nie widziało tylu kolorów, którymi czuło serce.   ::  
Wczoraj wieczorem żaby się z nas śmiały. Nie wiem czy to dlatego, że  zepsuliśmy trybiki świata cz

    7 dni temu

  • Bywa, że spadający kamień z serca, wpada do buta...  :: Ukochany rower, bolący tyłek, zapach ziemi, trawa. Jak ja to kocham. :)

    9 dni temu

  • It hurts to let go  :: Opierdaling :D

    11 dni temu

  •   :: Zastanawiam się czym są te pomarańczowe plamy w lewym, dolnym rogu. Pewnie to odbicie włączonego pie

    12 dni temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby podarować prezent musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniałam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości.

Aparat: Samsung - EXIF
Model: S5230

Długo już nie pisałam. Nie będę się tłumaczyć brakiem czasu, ale raczej brakiem weny i ochoty. Kiedy tylko otwiera mi się czysta „kartka” w Wordzie zastanawiam się co napisać. Staram się wykrzesać z siebie chociaż kawałek dobrego  humoru czy ironii, walnąć jakiś nawet mało inteligentny żarcik, ale słowa same zamieniają się w żal ściskający tyłek czy w smutek. Łatwo jest wtedy cisnąć czerwony kwadracik w prawym rogu i dać sobie spokój. Tłumacze sobie wtedy, że zaoszczędziłam pół godziny, a czas ten mogę poświęcić na naukę do matury. Wstaję, więc od biurka i idę zrobić sobie herbatę. Z nadzieją szukam jakiegoś czystego kubka w kuchni, ale widzę tylko stos naczyń w zlewie. Lenistwo podpowiada mi (i chyba również innym mieszkańcom), że mycie to zbędny wysiłek i, że „ktoś inny to zrobi”.  Jakimś cudem udaje mi się znaleźć kubek termiczny Kajki, więc z uśmiechem na twarzy to w nim robię sobie herbatę. Wracam do pokoju. Kładę go na blacie i zaczynam porządkowanie książek. Gdy już wszystko leży na swoim miejscu i gdy dociera do mnie, że powinnam się wreszcie wziąć za naukę  a nie robić wszystko inne by tylko oddalić ten moment , zachciewa mi się pić. Pociągam długi łyk cieczy, która parzy mnie cholernie w usta. Nie mogę jej przełknąć bo wrzątek aż gotuje mi język. Postanawiam wypluć wszystko na dłoń by tylko nie zabrudzić podłogi. Dłoń zaczyna mnie parzyć. Wszystko ląduje na podłodze a ja zrywam się, skaczę i macham jęzorem niczym perski ratlerek.  

Link do wpisu:

Komentarze

+ dodaj

siebiemidajkotku
3 miesiące temu

super ;)

siebiemidajkotku: super ;)

kalusia166
3 miesiące temu

+

kalusia166: +

Reklama
3 miesiące temu

ukryj reklamy

rysio-z-wga
3 miesiące temu

plusik :)

rysio-z-wga: plusik :)

Dodaj komentarz

treść komentarza:

Komentuj

Poleć to zdjęcie znajomym

Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniałam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości.  :: Długo już nie pisałam. Nie będę się tłumaczyć brakiem czasu, ale raczej brakiem weny i ochot

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ulubione fotoblogi

buu.!

UKF Dubstep and feelings on the plate.

wiosenny smutek

Tryptyk v4

Aleksandra...

Pozostałe (11)

Ostatnie komentarze

Otrzymane|Napisane

Ostatnio odwiedzili